W ostatnich dniach Medonet opublikował artykuł o pyłku żyta i jego potencjalnym znaczeniu w badaniach nad nowymi lekami przeciwnowotworowymi. Informacja wzbudziła duże zainteresowanie, a wielu mężczyzn zaczęło zadawać pytania, czy preparaty zawierające ekstrakty z pyłku – takie jak Deprox, Deprox czopki czy Cernilton – mają z tym odkryciem coś wspólnego.
Odpowiedź brzmi: tak, ale tylko częściowo.
Nowe badania nie dotyczą preparatów stosowanych w urologii, jednak po raz kolejny pokazują, że pyłek żyta jest źródłem niezwykle interesujących biologicznie substancji, które od lat przyciągają uwagę naukowców.
Co odkryli naukowcy?
Historia zaczyna się jeszcze w latach 90., kiedy badacze wyizolowali z pyłku żyta dwa rzadkie związki chemiczne nazwane sekalozydami A i B. W badaniach eksperymentalnych zauważono, że mogą one ograniczać rozwój nowotworów u zwierząt. Problem polegał jednak na tym, że przez niemal trzydzieści lat nie udało się dokładnie określić ich budowy przestrzennej.
Dla chemików była to ogromna przeszkoda. Bez poznania dokładnej struktury cząsteczki nie można jej odtworzyć w laboratorium, modyfikować ani prowadzić dalszych badań nad jej potencjalnym wykorzystaniem jako leku.
Dopiero teraz zespół z Northwestern University opracował metodę syntezy i potwierdził rzeczywistą strukturę tych związków. To otwiera drogę do kolejnych badań nad ich mechanizmem działania i ewentualnym zastosowaniem w przyszłości.
To bardzo ważny krok naukowy. Jednocześnie trzeba podkreślić, że jest to dopiero początek drogi. Nie oznacza on, że pyłek żyta stał się nowym lekiem przeciwnowotworowym.
Czy pyłek żyta leczy raka?
Na dzień dzisiejszy odpowiedź brzmi: nie.
Nie istnieją badania kliniczne potwierdzające, że preparaty z pyłkiem żyta leczą nowotwory u ludzi. Nie wykazano również, aby suplementacja pyłkiem zmniejszała ryzyko zachorowania na raka prostaty czy inne nowotwory.
To bardzo ważne rozróżnienie.
Badacze zainteresowali się konkretnymi cząsteczkami występującymi w pyłku, a nie samym pyłkiem jako suplementem diety czy składnikiem preparatów dostępnych w aptekach.
Jednak sama historia pokazuje coś niezwykle interesującego – natura nadal pozostaje źródłem związków, które mogą inspirować rozwój nowoczesnych leków. Wiele przełomowych terapii powstało właśnie dzięki substancjom odkrytym w roślinach.
Dlaczego urolodzy od lat interesują się pyłkiem?
Dla osób zajmujących się zdrowiem mężczyzn temat pyłku nie jest żadną nowością.
Ekstrakty z pyłku kwiatowego są obecne w urologii od wielu lat i zostały ocenione w licznych badaniach dotyczących przewlekłego zapalenia prostaty, zespołu przewlekłego bólu miednicy (CP/CPPS) oraz łagodnego rozrostu gruczołu krokowego (BPH).
Mechanizm ich działania jest wielokierunkowy. Badania sugerują między innymi:
- działanie przeciwzapalne,
- zmniejszanie obrzęku tkanek,
- korzystny wpływ na dolegliwości bólowe,
- poprawę oddawania moczu,
- zmniejszenie nasilenia objawów ze strony dolnych dróg moczowych.
To właśnie dlatego preparaty zawierające ekstrakty z pyłku znalazły swoje miejsce jako element leczenia wspomagającego u wielu pacjentów.






